Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    (KS)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Przeciwnik gra bardzo ostro. Musimy odpowiedzieć tym samym - mówi przed piątkowym meczem z Górnikiem Polkowice trener białostockiej Jagiellonii Adam Nawałka. Początek spotkania o 19.30.
    Jagiellończycy szykują się na twardy bój. Górnik to zespół, który gra mało finezyjnie. Nie przebiera za to w środkach, by osiągnąć sukces.
    - Jesteśmy przygotowani na walkę. Musimy zagrać konsekwentnie w defensywie. Ale nie oznacza to, że będziemy się cofać przed własne pole karne. Przeciwnie. Nasi napastnicy powinni atakować przeciwników już na ich połowie - zdradza założenia taktyczne Nawałka.

    Duch walki

    Nasi piłkarze w długą podróż do Polkowic (około 650 kilometrów) wyjechali w czwartek z rana.
    W kadrze - po dwumiesięcznej przerwie - znalazło się miejsce dla Wojciecha Kobeszki. "Kobi-gol" wprawdzie doszedł już do siebie po kontuzji barku, ale obecnie ma złamaną kość śródręcza. Mimo to włączony został do meczowej osiemnastki. Na spotkanie z Górnikiem przygotowano mu opatrunek ze specjalnego tworzywa, przypominającego plastik. Na czas meczu założy go zamiast gipsu.
    - Wiadomo, że występuje pewien dyskomfort. Mam przecież złamaną rękę - powiedział nam 25-letni zawodnik. - Ale jeśli dane mi będzie wyjść na boisko, to na pewno dam z siebie wszystko, by pomóc drużynie.
    - Wojtek nawet na ławce rezerwowych dodaje drużynie ducha walki - podkreśla Nawałka.
    Pewne jest, że Kobeszko rozpocznie spotkanie w roli rezerwowego. Parę napastników tworzyć będą zapewne Ernest Konon oraz Tomasz Pawlak. Ten pierwszy niedawno miał problem z kolanem, ale wszystko jest już w porządku.
    Do drugiej linii wraca natomiast Paweł Sobolewski. W meczu ze Szczakowianką Jaworzno nie grał z powodu problemów z mięśniem czworogłowym. Był już gotów w stu procentach na Świt Nowy Dwór Mazowiecki (to spotkanie zostało odwołane), a dzisiaj po urazie nie ma śladu. Pod nieobecność kontuzjowanego Roberta Speichlera skład tej formacji uzupełnią Dariusz Łatka, Łukasz Kubik oraz Jacek Markiewicz.

    Trzeciakiewicz długo czekał

    Największe problemy są z defensywą Jagiellonii. Do kontuzjowanego Roberta Kolasy dołączył Adrian Napierała. Obu czeka przerwa w treningach. Pod nieobecność Kolasy i Napierały duet środkowych obrońców tworzyć będą najprawdopodobniej Łukasz Nawotczyński oraz Michał Trzeciakiewicz. Dla Trzeciakiewicza będzie to dopiero trzeci występ w pierwszym zespole Jagiellonii. Do tej pory zagrał tylko po dwie minuty - w Pucharze Polski i II lidze. Teraz zapowiada się, że wybiegnie na boisko w podstawowym składzie.
    - O tym zadecyduje trener - zastrzega dwumetrowy zawodnik. - Pewnie, że chciałbym wystąpić w tym spotkaniu. Jestem gotowy. Długo na to czekałem. Przyszedłem do Jagiellonii, żeby grać, a nie siedzieć na ławce. Na każdym treningu staram się pokazać z jak najlepszej strony i udowodnić, że należy mi się miejsce w upragnionej jedenastce - dodaje.
    Trzeciakiewiczowi bardzo zależy na zwycięstwie w piątkowym spotkaniu. W Polkowicach miał już dwa podejścia. Oba nieudane.
    - Kiedy grałem w Stomilu Olsztyn przyjechaliśmy na stadion Górnika i polegliśmy 0:4. Z Kujawiakiem Włocławek też poniosłem tu porażkę. Przegraliśmy 1:2. W Polkowicach zawsze gra się bardzo ciężko. Ale mam nadzieję, że w końcu wywiozę stąd jakieś miłe wspomnienia. Z Jagiellonią liczę na zwycięstwo. Mamy dobry zespół, lepszy od Górnika i wierzę, że zdobędziemy trzy punkty - kończy Trzeciakiewicz.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama