Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    (KS)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Praktycznie w każdym okienku transferowym pojawiają się informacje, że Przemysław Kulig może zmienić klub. Jednak tym razem ulubieniec kibiców białostockiej Jagiellonii jest zdecydowany. Twierdzi, że jeśli otrzyma kuszącą propozycję, to ją wykorzysta. A po obrońcę Jagi ustawia się kolejka chętnych. Wśród nich znajduje się m.in. Górnik Łęczna.
    - Póki nie ma konkretów, nie będę mówił o żadnych klubach - zaznacza Kulig. Przyznaje jednak, że na brak zainteresowania nie narzeka. - W grę wchodzi wiele zespołów. Sam jestem zaskoczony, że aż tak dużo. To nawet miłe. Ileś już lat pracuję na swoje nazwisko. Wiem, że małymi kroczkami zmierzam w dobrym kierunku. Moim celem jest gra w ekstraklasie. Dorosłem do tego i chcę jak najszybciej zadebiutować w pierwszej lidze - dodaje 25-letni zawodnik.

    Nie na tych warunkach
    Kuliga obowiązuje jednak kontrakt z Jagiellonią. Wygasa on dopiero w czerwcu 2007 roku.
    - Ja naprawdę chcę zostać i pomóc Jadze w awansie. Ale nie na tych warunkach, co do tej pory. Wydaje mi się, że udowodniłem, ile jestem wart. Jeżeli klubowi będzie na mnie zależało, to na pewno dojdziemy do porozumienia. Jeśli nie, w kontrakcie mam zagwarantowaną kwotę odstępnego. Nie jest to jakaś wielka suma. Klubom, które chciałyby mnie pozyskać, wydanie takich pieniędzy nie powinno stanowić żadnego problemu - mówi Kulig.

    Raz już się sparzył
    Wydawało się, że piłkarz opuści Białystok już jesienią. Wówczas otrzymał ofertę z Lecha Poznań. Wyjechał do stolicy Wielkopolski i pozostało tylko podpisać umowę.
    - Okazało się jednak, że klub przeżywa duże kłopoty. Zawodnicy po kilka miesięcy nie otrzymywali wynagrodzenia. W Jagiellonii wprawdzie nie mam dużych pieniędzy, ale zawsze płacone są na czas. Nie zmienię przecież warunków na gorsze - tłumaczy. - Teraz jednak mam możliwość wyboru. Tym razem wykorzystam swoją szansę!
    Co to może być za szansa? Kulig nie wymienia nazw zespołów, mówiąc jedynie, że w grę wchodzą kluby stabilne finansowo. Nam udało się ustalić, że zawodnika Jagi w swoim składzie chętnie widziałby Górnik Łęczna. Niedawno do warszawskiej Legii sprzedany został Grzegorz Bronowicki. Po jego odejściu Kulig miałby wypełnić lukę na prawej stronie obrony drużyny Dariusza Kubickiego.
    Fakt zainteresowania ze strony Górnika potwierdza menedżer zawodnika Robert Kiłdanowicz. - Ale to tylko jeden z klubów - podkreśla. - Kilku innych pierwszoligowców też wysoko ceni umiejętności Kuliga.

    Spotkanie z prezesem
    Wszystko powinno rozstrzygnąć się w ciągu najbliższych dni. Dzisiaj Kiłdanowicz ma spotkać się z prezesem Jagiellonii Wojciechem Sularzem. - Byłoby świetnie, gdyby Przemek został w Jagiellonii, ale na chwilę obecną niczego nie można wykluczyć - kończy menedżer piłkarza.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama