Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Krzysztof Sokólski

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Sparing między drugimi drużynami Polonii i Jagiellonii zakończył się remisem 1:1. Żółto-czerwoni mogli nawet wygrać. Stworzyli kilka znakomitych okazji. Jedną z nich zaprzepaścił Tomasz Moskal.
    - Już widziałem piłkę w bramce - mówił o swoim strzale. - W Jadze czuję się coraz lepiej. Jest zdrowie, łapię kondycję, dobrze rozumiem się z kolegami. Brakuje tylko tego pierwszego gola...

    Sparingi na ostro
    Sparingi sparingami, ale nie ma żadnego odpuszczania. Jagiellończycy walczą na "maksa" w każdym spotkaniu. Także kontrolnym. W sobotnim dwumeczu z warszawską Polonią było sporo fauli, a na boisku kilkakrotnie dochodziło do nerwowych sytuacji.
    Najpierw Adrian Napierała ostro spiął się z Igorem Gołaszewskim - jednym z najbardziej doświadczonych graczy "Czarnych Koszul". Po chwili niemal wszyscy zawodnicy obu drużyn wyjaśniali sporne kwestie na środku murawy. Zamieszanie nie trwało jednak długo i piłkarze kontynuowali grę. Z wyjątkiem Napierały i Gołaszewskiego, którzy musieli trochę ochłonąć za linią boczną boiska.
    - Po prostu trzeba ostro grać - tłumaczył "Współczesnej" Gołaszewski. - Wiadomo, że w lidze nikt nie odda punktów za darmo. Trzeba je wywalczyć i jeśli nie będzie w naszych poczynaniach tej agresji, to o jakąkolwiek zdobycz będzie trudno. Polonia i Jagiellonia przygotowują się do ciężkiej rundy. Wy walczycie o awans do ekstraklasy, my chcemy się w niej utrzymać. Dlatego także sparingi traktujemy bardzo poważnie - dodał zawodnik Polonii.
    Przesadził w tej walce jedynie Jacek Kosmalski, który sfaulowany przez Grzegorza Juzwę sam próbował wymierzyć sprawiedliwość, łapiąc piłkarza Jagi za gardło. Ale spotkała go za to kara, bo pod koniec meczu 17-letni bramkarz Maciej Majewski obronił strzał Kosmalskiego z rzutu karnego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama