Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Krzysztof Sokólski

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej uchylił środek zapobiegawczy nałożony na Michała Trzeciakiewicza. Wcześniej zawiesił go w prawach zawodnika do czasu wyjaśnienia sprawy podpisania umowy z nieuprawnioną do tego osobą. Chodziło (prawdopodobnie) o menedżera Piotra Tyszkiewicza.
    "Trzeci" trafił do Jagiellonii jeszcze przed początkiem sezonu. Od początku jego przejście z Kujawiaka Włocławek wzbudzało wiele emocji. Nie chciał się na nie zgodzić włocławski klub. Losami transferu zajmowały się chyba wszystkie komórki PZPN-u. I było to jedno z najdłuższych postępowań w historii.

    Wybuchła bomba
    Wydawało się, że wszystko jest jasne (w końcu stwierdzono, że kontrakt z Kujawiakiem został rozwiązany z winy klubu), ale w lutym wybuchła prawdziwa bomba.
    Trzeciakiewicz został zawieszony w prawach zawodnika. Wezwano go na kolejne posiedzenie WD PZPN. O złożenie wyjaśnień poproszono także trenera Jagiellonii Adama Nawałkę, którego nazwisko pojawiło się w kontekście transferu.
    W czwartek skonfrontowano wypowiedzi Trzeciakiewicza i Nawałki. - Odpowiedziałem na pytania. Sprawa się wyjaśniła i uważam ją za zamkniętą - powiedział szkoleniowiec, który z Warszawy pojechał bezpośrednio do Płocka, gdzie trenują jego podopieczni.

    Nerwy kolegi
    Leczący obecnie kontuzję Trzeciakiewicz (w piątek czeka go wizyta u lekarza, który zdecyduje czy może rozpocząć treningi) może być spokojny o swoją przyszłości w Jadze. Na koniec działacze PZPN-u życzyli mu nawet udanej kariery... Nerwy przeżywa natomiast jego kolega z Włocławka Damian Staniszewski. On także trafił do Jagiellonii (w grudniu podpisał z nią półtoraroczny kontrakt) z Kujawiaka. Ale i Staniszewski znalazł się w opałach. Wydział Dyscypliny również na na niego nałożył środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia. W tym wypadku chodziło o fakt, czy piłkarz mógł jednostronnie rozwiązać umowę z Kujawiakiem.
    Od trzech tygodni Staniszewski trenuje tylko indywidualnie pod okiem swojego menedżera, którym, tak jak w przypadku Trzeciakiewicza, jest Tyszkiewicz.
    Być może w piątek cała sprawa zostanie ostatecznie wyjaśniona, na posiedzeniu Komisji Odwoławczej. Jeśli werdykt będzie korzystny dla Staniszewskiego dołączy on do trenujących w Płocku kolegów z Jagiellonii.


    z Zgodnie z przypuszczeniami pierwsza drugoligowa kolejka rundy wiosennej nie wszędzie odbędzie się w terminie. Mecz Jagiellonii z Lechią Gdańsk przełożony został z 11 marca na 25 lub 26 kwietnia. Wiadomo również, że później rundę zainaugurują piłkarze z Czermna i Ostrowca Świętokrzyskiego. Spotkanie Heko - KSZO również zostało przełożone z soboty 11 marca na środę 26 kwietnia.

    z Do pierwszego meczu ze Śląskiem (18 marca we Wrocławiu) Jagiellonia przygotowuje się w Płocku. W sobotę żółto-czerwoni zagrają tam sparing z Mlekovitą Wysokie Mazowieckie. W przyszłym tygodniu wyjadą na kolejne zgrupowanie - do Wronek lub Szamotuł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama