Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Krzysztof Sokólski

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Żeby trenować w normalnych warunkach, piłkarze Jagiellonii muszą jeździć za granicę. Dzisiaj żółto-czerwoni zajęcia przeprowadzą w Grodnie.
    Zima wciąż krzyżuje plany przygotowań do inauguracji rundy wiosennej drugiej ligi. Wczoraj nasz zespół miał ćwiczyć na boisku znajdującym się na terenie jednostki Straży Granicznej w Białymstoku. Murawę odgarnięto ze śniegu, miejsca pokryte lodem przysypano piaskiem. Jednak aura po raz kolejny okazała się silniejsza.

    Zamiast straży granicznej
    - Niestety, w nocy ścisnął mróz - mówi trener Jagi Adam Nawałka. - Kiedy z rana przyjechaliśmy na boisko okazało się, że pozostawia ono wiele do życzenia. Zrezygnowaliśmy z zajęć. Treningi w takich warunkach niosą za sobą zbyt duże ryzyko kontuzji - tłumaczy.
    W tej sytuacji jagiellończycy udali się na siłownię. Potem wyszli na zaśnieżone boisko przy Jurowieckiej. Po południu mieli jeszcze raz trenować na powietrzu, ale zrezygnowali z ćwiczeń. - Na takiej płycie nie miały one większego sensu - podkreśla szkoleniowiec. Piłkarze otrzymali wolne.
    Zawodnicy nie mają za to - planowanego wcześniej - wolnego czwartku. Dzisiaj około 10 wyjeżdżają do Grodna. O 13 mają tam rozpocząć zajęcia na sztucznej murawie. Po nich od razu wracają do Białegostoku. - Już kilka tygodni temu planowaliśmy podobny wyjazd. Wtedy jednak także w Grodnie były spore problemy z boiskiem. Teraz mamy informacje, że płyta jest odśnieżona i nie będzie żadnych kłopotów z przeprowadzeniem na niej zajęć - powiedział opiekun Jagi.
    Zresztą na Białoruś jagiellończycy wrócą jeszcze w sobotę, by zagrać sparing z Niemnem Grodno. Początkowo plany były inne. Najpierw w Warszawie Jaga miała zmierzyć się ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Potem Świt miał przyjechać do Białegostoku. Ostatecznie skończyło się na Niemnie. Mecz podzielony będzie na tercje (po 45 minut każda). Rozpocznie się o 12.
    - I dobrze, bo zagramy w dobrych warunkach, z dobrą drużyną - dodaje Nawałka. - Poza tym do Grodna nie jest tak daleko. Koszty wynajmu boiska są niższe, niż w Polsce. Z drugiej strony takie wyprawy są czasochłonne. Łącznie, z formalnościami na granicy liczę trzy godziny w jedną stronę. Szukamy jednak optymalnych warunków do treningów, a na chwilę obecną Grodno wydaje się najlepszym pomysłem.

    Gierka wewnętrzna przed HEKO
    W następnym tygodniu żółto-czerwoni nie planują żadnych wypraw poza Podlasie. - Nie ma mowy o wejściu na obiekt Hetmana. Kompletnie zniszczylibyśmy płytę. Będziemy trenować najprawdopodobniej na boisku Straży Granicznej. Już w sobotę spróbują tam zagrać nasze rezerwy. My planujemy na wtorek gierkę wewnętrzną. Chciałbym, aby odbyła się ona w meczowych warunkach - kończy trener Jagiellonii.
    Nasi piłkarze rundę wiosenną mają zainaugurować 25 marca na Nowym Mieście meczem z HEKO Czermno. Rozegranie spotkania stoi pod znakiem zapytania. Czy do niego dojdzie wiele zależy od pogody. We wtorek ruszyło odśnieżanie stadionu Hetmana.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama